wtorek, 13 maja 2014

#9."Kto sam kłamie, drugiemu nie wierzy"

Wracam po dość długiej przerwie i mam nadzieje, że będę dodawać już tak jak zawsze - co miesiąc.Uprzedzam, że notka będzie długa, ale jeśli lubicie czytać co piszę to powinna wam się spodobać.Miłego czytania :)


"Kłamstwo posiada wiele aspektów: niedopowiedzenie, półprawda, oczernianie...
Ale zawsze jest bronią tchórzy."



Zacznijmy od początku. 


Ludzie, odkąd pojawili się na świecie, zaczęli kłamać.
Ewa i Adam - Pierwsze osoby na naszej pięknej planecie, okłamały samego Boga.Oczywiście według wiary Chrześcijańskiej, żeby nie wyszło, że wam coś wmawiam.Ta kwestia należy do was i zinterpretujcie to jak chcecie, jeśli nie jesteście Wierzący.
Według przysłowia "Kłamstwo ma krótkie nogi" kłamstwo to wyszło po czasie, ale jak na Boga przystało na pewno wiedział, że ludzi w pewnym momencie ogarnie chciwość.W końcu Bóg wie wszystko, co nie?

No ale jako że my nie jesteśmy Bogiem to kłamiemy aż nam język odpadnie co jest błędem bo o wiele więcej można zdobyć na samej prawdzie.Prawdziwą i uczciwą miłość a także piękną wieloletnią przyjaźń.



Przyczyny kłamstwa

Przyczyn kłamstwa jest wiele.
Pewnie nie wymienię wszystkich,
ale postaram się wymienić te najważniejsze według mnie.

- Podlizanie się,
czy po prostu udawanie kogoś kim się naprawdę nie jest, by tylko zdobyć znajomych. Jak dla mnie to beznadziejny sposób bo powinniśmy zdobywać i przyciągać osoby, które będą kochać lub lubić nas prawdziwych a nie kogoś, kto tak naprawdę nie istnieje.Dopasowywanie się do otoczenia nie jest dobrym sposobem na coś prawdziwego.Fałsz rodzi fałsz.

-Tchórzostwo.
Pojawia się gdy okłamaliśmy ukochaną osobę, ale boimy się przyznać do tego od razu bo wiemy, że to ją zaboli szczególnie, że ona zawsze jest z nami szczera.Więc odkładamy to na później, ale jak to się mówi " lepiej późno nić wcale" i wyjawienie prawdy nigdy nie jest za późno.Ważne jest byśmy się przyznali do kłamstwa a nie je taili..Wtedy druga osoba nas doceni.

- Fałszywe komplementy.
Przeważnie tak robimy kiedy nie chcemy komuś sprawić przykrości, gdy pyta o bluzkę a wygląda ona naprawdę tragicznie.Wtedy się mówi "Dobrze wygląda".Można też kogoś fałszywie komplementować szydząc z niego w ten sposób.W takich sytuacjach powinniśmy po prostu grzecznie podziękować i odpowiedzieć "Twoja koszulka też jest świetna".Tamta osoba poczuje się wtedy dziwnie, nieswojo, bo sama odbierze to jako szydzenie.

- Umyślne kłamstwo.
Chcemy po prostu celowo komuś sprawić przykrość, więc kłamiemy nawet wiedząc, że ta osoba sama zna prawdę.

Jeśli ciągle kłamiemy musimy chyba być okropnymi pokrakami bojącymi się prawdy.Jeśli chcemy być coś warci to bądźmy warci to bądźmy szczerzy, kłamstwo nie popłaca.

Niżej macie zestaw kłamstw umysłu, które są najczęściej używane. (źródło)

1. Ciągle cierpię emocjonalnie, to straszne.Bo to najlepsza wymówka, żeby nie być szczęśliwą.
2. Moich kłopotów nie da się tak łatwo rozwiązać, moje życie jest skomplikowane.Bo jeśli coś jest niemożliwe do rozwiązania, nie trzeba się wysilać.
3. Zrujnowałam swoje życie.Bo to najsłodsza zemsta na moich okropnych rodzicach.
4. Moje życie to jeden wielki dramat. Bo jestem wewnętrznie znudzona i nie mam życiowego celu, więc dramatyzuję.
5. Mój mąż nie jest wcale taki zły. Tak naprawdę nie mogę go znieść, ale on mnie utrzymuje, więc nie muszę sięgać po własną kreatywność. Bo tego właśnie się boję.
6. Jestem sobą rozczarowana, jestem beznadzieja.Bo mam ku temu powody – wstydzę się, bo w poczuciu wstydu się wychowałam.
7. Lubię jeść. Co w tym złego, że jedzenie sprawia mi przyjemność.Bo zajadam swoją wewnętrzną pustkę.
8. Nie dbam o swoje zdrowie, bo jestem odporna.Bo mam nadzieję, że ktoś się mną zajmie i mnie pokocha.
9. Ludzie są wobec mnie krytyczni.Bo prowokuję ich, gdyż domaga się tego mój samokrytycyzm.
10.Czuję się bezwartościowa.Bo nie znam niczego innego i nie wiem kim tak naprawdę jestem.
11. Jestem bardzo zajęta pracą.Bo unikam bólu, jaki przeżywam w małżeństwie.
12. Kocham seks.Bo nie potrafię kochać człowieka.
13. Rodzinne tradycje są dla mnie ważne.Bo boję się poczuć wewnętrznej wolności i zbuntować się przeciw normom.
14. Samotność jest fajna.Bo boję się bliskości.


Najpopularniejsze kłamstwa według magazynu "New Yorker":

-  Właśnie miałem do Pana/Pani/Ciebie zadzwonić 
-  Kochanie, to nie tak, jak myślisz
- Przepraszam, ja tylko na chwilkę,
- Mogą o mnie mówić, co chcą, i tak mnie to nic nie obchodzi,
- Zmarły miał samych przyjaciół,
- Skoro są ze sobą szczęśliwi, tym lepiej. Życzę im wszystkiego najlepszego,

Nie będziecie mieli nic przeciw, jeśli dopisze takie, które według mnie też się nadają?

- U mnie wszystko w porządku.
- Wcale go nie kocham.
- Nie obchodzi mnie to, że mnie nie lubi (Chociaż czasami naprawdę mnie to nie obchodzi).
- Nie zazdroszczę jej niczego. (W sumie to czasem prawda, bo jak można zazdrościć dziewczynie tego, że jest łatwa albo tego, że jest niezadbana? )
- To, że on ma już inną naprawdę mnie nie obchodzi ( bo sprawił mi przykrość tym, że tak szybko się pocieszył).
- On/ ona nic dla mnie nie znaczy.
- Tu nie chodzi o Ciebie, tu chodzi o mnie.
- Wszystko będzie dobrze ; wszystko się ułoży.
- Jesteś dla mnie za dobra/y.
- Rozumiem Twoją decyzję.


Dobra, ale przecież mówiłaś, że nie warto kłamać, więc skąd te kłamstwa? - zapytacie.Odpowiedź:

Czasem po prostu lepiej jest skłamać i udawać że jest dobrze, niż wszystko każdemu tłumaczyć od początku. Nikomu się nie chce rozdrapywać starych spraw jeśli są dla nas przykre.

Co do ostatniego kłamstwa: 
Zwykła wymówka, bo chcemy z kimś zakończyć związek a nie mamy konkretnego argumentu na to.Lub mamy: brak miłości.Ale wtedy jeszcze gorzej zaboli.Mimo tego i tak jestem zdania, że ZAWSZE POWINNIŚMY BYĆ SZCZERZY bo szczerość w tym zakłamanym świecie jest na wagę złota.

Gdy człowiek ukrywa uczucia - smutek, żal, rozczarowanie, przygnębienie - prędzej czy później się one kumulują i wtedy jest coraz gorzej.Czasem jesteśmy nawet agresywni lub popadamy w depresję.Dlatego warto jest mieć osobę, której możemy wszystko wyjawić nie martwiąc się, że plotkara 3 klatki dalej się o tym dowie.

Łatwo jest rozpoznać, gdy ktoś kłamie.Ucieka wzrokiem, jąka się, drapie się po nosie w trakcie kłamstwa,kiwa przecząco głową, jeśli jesteście zainteresowani szczegółami zajrzyjcie tutaj: Jak rozpoznać kłamcę lub też poszukajcie w internecie, gdzie jest pełno różnych artykułów na ten temat.

Chcecie więcej kłamstw? Więc zapraszam tutaj:



A Ty którego kłamstewka używasz? Podziel się nim.


9 komentarzy:

  1. Gdzies ostatnio czytalam, ze nawet 200 razy dziennie niektorzy kłamią... :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Co to znaczy, że dziewczyna jest "łatwa"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że jak postawisz jej piwo w barze to zrobi co zechcesz.

      Usuń
  3. świetny blog, Kłamstwo jest rzeczą codzienną ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy post, jednak według mnie sprawa kłamstwa nie jest prosta. Samooszukiwanie sobie czasem pomaga nam zmierzyć się z codziennością i ratuje przed depresją i załamaniem. Okłamanie kogoś też nie zawsze jest największym złem. Wszystko jest zależne od kontekstu sprawy i intencji kłamiącego

    pozdrawiam
    blogdlaopornych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prędzej czy później zderzymy się z prawdą, dlatego lepiej jest się do niej przyzwyczaić od razu czy oswoić z pewnym faktem niż oszukiwać :).Mniej będzie po prostu bolało, niż nagłe uderzenie prawdy, jak uderzenie lodowatym powietrzem po nozdrzach.

      Usuń
  5. Dziękuję,będę częstym gościem na Twoim blogu.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgodzę się z autorką Sam wiem jak dawniej lubiłem kłamać a im więcej kłamałem tym bardziej się wkopywałem. Dzisiaj staram się być jak najbardziej szczery i prawdomówny z takim podejściem żyje się lżej i nie martwię się że zaraz wyjdzie coś na jaw
    A tak poza tym to bardzo mi się podoba Twój blog, można tutaj znaleźć na prawdę wiele cennych informacji i co więcej wnioskując Twoje posty dochodzę do momentu,w którym uświadamiam sobie że to co piszesz to faktycznie działa

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa jestem o czym myślałaś pisząc tą notkę.. bo w końcu inspiracja jest jak odpowiednia przyprawa w kuchni.. wydobywa aromat całej potrawy i sprawia, że wręcz pożeramy ją wzrokiem. A czym TY przyprawiłaś powyższy monolog?

    OdpowiedzUsuń

✺ Moderowanie komentarzy jest włączone. Posty reklamujące, spam, hejt - nie będzie potwierdzany :).

✺ Jeśli widzisz w moim poście jakiś błąd - napisz mi o tym. Sprawdzam tekst kilka razy, ale zdarza mi się coś pominąć ;).

✺ Dziękuję za każdy komentarz, który motywuje mnie do dalszej pracy. Cieszę się, że podoba wam to co dodaję na tego bloga! :).