wtorek, 24 grudnia 2013

Muzyka na blogger.com

Wiele osób pyta jak dodać muzykę na bloga, więc wpadłam na pomysł by wam udostępnić łatwy sposób dodawania muzyki na bloga.


1.Musisz wejść na stronę tego odtwarzacza:

http://scmplayer.net/

2. Na początku wybierasz, jak ma wyglądać pasek z muzyką - w tym celu zaznaczasz odpowiedni wygląd.

3. Klikamy na "Edit Playlist" - a tam powinny być takie puste miejsca w dwóch kolumnach - jedna to "song title" - tytuł piosenki, jaki ma widnieć podczas puszczania tej piosenki.
Druga kolumna to "adres url" - tutaj musisz skopiować adres piosenki. np. poszukaj ją na youtube, skopiuj link i wklej go.

4. Po wypełnieniu tych pustych miejsc piosenkami i linkami klikamy na "Configure Setting".

Auto Play to automatyczne puszczanie piosenek przy otwieraniu bloga. Tzn. jeśli ktoś wejdzie na twojego bloga, usłyszy automatycznie, bez włączania niczego muzykę. Jeśli tego nie chcesz - odznacz.

Shuffle Playback - tutaj odtwarza w kolejności losowej.

Default Volume - tutaj ustawiasz sobie głośność podczas odtwarzania.Ja mam ustawione na 30, żeby zbyt głośno nie walnęło jak ktoś wejdzie w nocy na bloga ;D.

Repeat Mode - tryb powtarzania.

5. Pod spodem jest przycisk "Done" klikamy na niego. A tam wyskakuje taki dziwny adres. To HTML potrzebne do tego odtwarzacza.

6. Wchodzimy na swoje konto w Bloggerze. Następnie klikamy projekt > układ.

Tam powinny być wszystkie gadżety, jakie masz na stronie.

7. Na dole powinien być taki długi gadżet. Przeciągnij go nad gadżetem ze stronami.Ja sobie go przyciągnęłam na samą górę pod nagłówkiem.Ma on po lewej stronie taki szary pasek z białymi kropkami.

Kliknij "dodaj gadżet" i znajdź  "HTML/Java script".

8. Wklej wspomniany tekst z punktu piątego.Nic nie zmieniaj bo inaczej Ci nie odtworzy.

9. Zapisz rozmieszczenie.Zapisz sobie tez adres strony w zakładkach.Gdy na nią wejdziesz, od razu zostaną zapisane ustawienia takie jak poprzednio - jedyne co możesz zrobić to zmienić je, gdy Ci się znudzą w dodatku włączy się muzyka, jaką masz na blogu.

sobota, 28 września 2013

#5. Rodzaje facetów w 21 pierwszym wieku.

Na pewno zauważyliście, jaki typ faceta teraz jest modny i dominuje. Wypisze w punktach, to co zauważyłam:

1).Zakochany w sobie laluś - ma na sobie najdroższe ciuchy, oczywiście markowe.Uważa innych za ścierwo bo nie mają ciuchów z markową metką. Wszystkim lansuje się na portalach społecznościowych. Podczas pożaru pewnie ratowałby najpierw swoją szafę, a dopiero później mamę.

2) Egoistyczny Cham - myśli ciągle, że jest najlepszy ze wszystkich, wyzywa każdego dookoła łącznie z dziewczynami i nie ma do nich szacunku, śmieje się z wyglądu przeciętnej dziewczyny tylko dlatego, że nie wygląda jak typowa dziewczyna z internetu tj.:

- Duże cycki, bardzo odstający tyłek, blond włosy i jeszcze musi być ta dziewczyna łatwa do zdobycia - w jego mniemaniu - nie jestes taka? Nara!  Ocenia dziewczynę tylko i wyłącznie po wyglądzie.Jeśli nie jest taka jak inni - skreśla ją.

Do takiego typa nie dochodzi też zdanie innych i kompletnie ich nie wysługuje. Nie wspominając już o tym, że jest całkowicie nieczuły na krzywdy innych i nie rusza go widok osoby w potrzebie.

3) Imprezowicz - Podobnie jak ten z pkt 4).Tylko, że dosłownie skreśla dziewczynę która nie imprezuje, woli wieczorem zostać w domu i nie pije alkoholu.Taka jest uznawana za zło konieczne, nie tylko przez tego gościa ale ogólnie - przez społeczeństwo. Gość swoje życie podporządkuje wiecznemu melanżowaniu, nie jest w stanie być odpowiedzialny. Zazwyczaj taki typ kończy jako alkoholik czy ogólnie menda społeczna - oczywiście pod warunkiem, że nie ogarnie się w odpowiednim momencie.


4) Mieszanka każdego wyżej wymienionego. z takim osobnikiem nie chce mieć nic wspólnego. Nie dość, że nie jest w stanie inteligentnie porozmawiać to nawet jeśli dojdzie do takiej dyskusji będzie twierdził, że i tak ma rację, a ja jestem tępa dzida po czym pójdzie się schlać, tak o, żeby oblać jak mi to strasznie pojechał..

5) Niedocenieni romantycy i faceci z wartością - Umieściłam ich na końcu bo jest ich naprawdę mało.Uznali, że wolą udawać wulgarnych chamów niż być tacy jacy są naprawdę.I wcale się nie dziwię - teraz dziewczyny latają za chamami a później płaczą, że faceci " tylko o jednym".Romantycy wolą spędzić wieczór z dziewczyną oglądając film.Przeważnie mówią słodko na swoją dziewczynę.Z miłą chęcią zabiorą ją do kina i będą się o nią starać, a gdy dobrze pójdzie zaczną planować przyszłość.Taki facet w miłą chęcią zmieni się dla Ciebie tak, by na Ciebie zasługiwać.Jest w stanie nauczyć się grać na gitarze, bo wie, że lubisz jej brzdęk.Taki facet zadzwoni o 2 w nocy powiedzieć, że Cię kocha i będzie czekał na Ciebie pod oknem Twojego pokoju by zabrać Cię na spacer przy blasku księżyca.





Apel do romantyków, romantyczek:


Bądźcie sobą i nie dajcie się manipulować ludziom, którzy narzucają wam swoje ideały i dyktują jak powinniście żyć i funkcjonować.
Jeśli teraz nie znaleźliście osoby, 
która na was zasłużyła to taka naprawdę prędzej czy później się znajdzie, ale trzeba być cierpliwym i po prostu zaczekać.



poniedziałek, 12 sierpnia 2013

#4.Dzisiejsze związki, podzielone na kategorie.

No to dzisiaj pod moje " skrzydła" wzięłam temat związków ogólnie, w dużym skrócie ;).

Na pewno zauważyliście na czym teraz polega ponad połowa związków i nie chodzi mi tylko o gimnazjalistów bo oni przy tym to pikuś.Spotkałam się z przypadkiem kiedy to osoby mające 20 lat postępowały jak niżej:


➢ Związki na facebook'u

1.Zawarcie związku i napisanie o tym na facebooku bo przecież trzeba się pochwalić.
2.Obiecanie sobie miłości aż po grób dodając przy tym milion "<33333" i ":******* "
3.Przy najbliższej kłótni nawet tej typu "ta poduszka ma leżeć po prawej stronie nie po lewej" obie strony zmieniają status na " to skomplikowane" lub "wolny" bo oczywiście każdy musi wiedzieć o tym co się między wami dzieje - Czyli wasz związek nie traktujecie jak związek między dwoma osobami tylko jak związek publiczny ?
4.Następnie pojawiają się posty na facebook'u jaka to płeć przeciwna jest zła i miłość okropna.
5.Po pewnym czasie a jest to około tydzień para w magiczny i słitaśny sposób się godzi pisząc przy tym 100 x <33333 i :****** i znowu przyrzekają sobie wieczną miłość i to pewnie toczy się jak koło...

➢ Związki tymczasowe 

"Związek tymczasowy" jest to związek który trwa mniej niż 2 tygodnie przynajmniej w moim mniemaniu.Najczęściej jest chyba spotykany pośród gimnazjalistów którzy chcą lansować się tylko tym, że kogoś mają.Możliwe też, że osoby +18 też tak robią.


Nie raz spotkałam się z takim ""związkiem"" - dziewczyna była z kimś 2-3 dni a później w komentarzu pod statusikiem związku " Nie byliśmy sobie pisani" lub " Pisana jest mi wolność"
Proszę.. serio? Nie jest ci pisana wolność tylko po prostu nie potrafisz znieść faktu, że nie możesz już bujać się po imprezach, schlać i przelizać z kim wpadnie. Nie możesz znieść faktu, że musisz mieć jakieś zasady. Do związku trzeba dojrzeć bo związek to odpowiedzialność. Przynajmniej ja tak to widzę.

➢ Związki z miłości



W końcu moja ulubiona część o której z miłą chęcią się wypowiem.Związki z miłości - te właściwe.Bo to właśnie one są najwłaściwsze.Związek w którym panuje miłość, uczciwość, szczerość, zaufanie, dbanie o drugą osobę i troska o nią przetrwa wszystko.Trzeba po prostu o to wszystko dbać i zawsze tak postępować - wtedy na pewno nic się nie zniszczy bo czasami wystarczy jedno kłamstwo, jedno zaniedbanie, wystarczy jeden raz być nieuczciwym by wszystko się posypało.


Zachęcam do komentowania wpisu i dzielenia się swoimi przemyśleniami na jego temat, 
do następnej notki, 
cześć :)  
Jak dostajesz kwiaty to cały czas o nie dbasz, troszczysz się o nie, podlewasz je świeżą wodą żeby nie wyschły, wycierasz liście, stawiasz w odpowiednim miejscu, doglądasz je, prawda? Tak samo jest z miłością. Musisz cały czas o nią dbać, podlewać czasami nawet łzami, wycierać ją zaufaniem i stawiać w odpowiednim miejscu zwanym " prawdą i uczciwością". O miłość musisz się troszczyć i dbać o nią. Miłość jest po prostu jak ten kwiat.Cały czas musisz o nią dbać, nie możesz odstawić w kąt bo umrze, wyschnie.

środa, 3 lipca 2013

#3. Alkohol, papierosy - czyli " takie skutki picia wódki".

Wakacje już są więc i temat wybrałam dość czasowy i odpowiedni na porę.

Alkohol
W sumie każdy z nas spróbował jak to jest i jak smakuje.
Niektórym się spodobał smak alkoholu i do tej pory podoba a innym nie przypadł do gustu i już więcej nie próbowali.

Sęk w tym, że ci co nie piją są uznawani za tych gorszych.
Dlaczego?
Głównym powodem według mnie jest to, że teraz prawie każdy pije a zaczyna się to głównie w gimnazjum.
Wiek, w którym dzieci próbują alkoholu spada, bywa, że 13 latek chwali się, że pił " litr".

Statystyki mówią same za siebie:




Skoro rodzice pozwalają pić w ich obecności to nie muszę mówić ile dzieci w moim wieku lub młodsze czy starsze pije.Zwłaszcza że na wsi więcej dzieci pije..cóż..sama mieszkam na wsi i widzę co się dzieje wokół mnie.

Jak już powiedziałam jednym z powodów picia jest po prostu szpan.
Drugim powodem jest raczej to, że po prostu towarzystwo pije i nie chcemy odstawać od reszty.
Trzecim i kolejnym powodem jest chęć zapomnienia o czymś.
Pijemy, żeby zapomnieć o jakiejś sprawie lub zapomnieć...o tym kim się jest bo alkohol jak już wiecie podwyższa samoocenę, człowiek staje się bardziej towarzyski, odważny.

Jestem tolerancyjna i toleruje osoby które piją nie tak żeby się schlać tylko po prostu delektują się smakiem czy piją dla towarzystwa żeby posiedzieć, pogadać lub na zjazdach- powspominać.

Ale nie toleruje gdy ktoś schla jak świnia, chodzi na kolanach czy na 4 kończynach i jeszcze się tym chwali bo " ZNOWU ZALICZĘ ZGONA" ( ten tekst usłyszałam od pewnej dziewczyny gdy byłam w gimnazjum, chodziłam z nią do klasy)
Co fajnego jest w obitych częściach ciała czy zadrapanych, co fajnego jest w kacu, bólu głowy i nie pamiętaniu co się działo gdy " urwał się film"?

A Dziewczyny? poniżają się, robią z siebie szmaty żeby tylko się komuś przypodobać.Życie nie polega na ciągłej zabawie, chlaniu i balowaniu, kiedyś niestety trzeba będzie opuścić skrzydła rodziców i samemu na wszystko zarabiać a kasa z nieba nie spada :).


● Picie alkoholu przed okresem dojrzewania i w czasie dojrzewania może zablokować normalny wzrost, rozwój psychiczny i fizyczny, utrudnić uczenie się, zaburzyć zdrowe kontakty z rówieśnikami i dorosłymi. - tutaj wyjaśnia się, dlaczego teraz prawie każdy słabo się uczy ,jest tak niski i cofnięty w rozwoju.
_______________

Poniżej przedstawiono dwa wykresy, które obrazują odpowiedzi respondentów dotyczące pytania: Czy Twoim zdaniem z piciem alkoholu powinno się poczekać do pełnoletniości?






Ankiety są z tego roku .

W Irlandii po alkohol regularnie sięgają już dwunastoletnie dzieci. Do rzadkości należą rodziny, które nie borykają się z destrukcyjnymi skutkami nadużywania alkoholu.

Palenie papierosów.


"Młodzi mimo palenia czują w sobie niepotrzebne zasoby energii i nie zauważają innych zmian w swoim organizmie. U dorosłych obserwują poranny kaszel, słyszą skargi na zadyszkę, bóle serca lub żołądka. Młodzi ludzie wyciągają z tego dość naiwne wnioski. Sądzę, że papierosy szkodzą starszym zaś dla nich są zupełnie nieszkodliwe.

 Wiadomo, że im wcześniejsze rozpoczęcie palenia, tym większe spustoszenia dokonują się w organizmie. Palacze 20 – 30 papierosów dziennie, którzy rozpoczęli nałóg przed 15 rokiem życia, żyją nie tylko o 8 lat krócej ale żyją gorzej."

Sama nie palę i nigdy palić nie będę bo wiem jakie są tego skutki.Moja mama pali i widze jaką ma zniszczoną cerę, w dodatku ma ciągłe problemy zdrowotne.Kaszel, do tego osłabiony organizm.Płuca ..hm..zasmolone? Tak to dobre słowo.
Zresztą zobaczcie sami:

http://www.wiocha.pl/833155

A przyczyny palenia? Nie muszę mówić zobaczycie na filmiku który wykorzystam.Jeśli palisz a nie dopadną Cię te choroby do końca życia to masz po prostu szczęście.Obejrzyjcie filmik mnie osobiście przyprawił o lekkie dreszcze, może was to obrzydzi:

http://www.wiocha.pl/630722


Wolę nie pić, nie palić, mieć mało znajomych ale zyskać takich którzy mnie za to szanują ,być zdrowa i żyć dłużej niż żyć krócej z fałszywymi znajomymi którzy doprowadzą mnie do nałogowego palenia i alkoholizmu.

A dziewczyny z papierosem..nie dość że śmierdzą jak popielniczka to wcale nie wyglądają ładniej i nie dodaje im to uroku - wręcz przeciwnie. Panowie chyba nie lubią całować popielniczkę, prawda?
Dość dawno widziałam pewną dziewczynę ze szkoły- palaczka.Muszę przyznać że jej szare zęby były naprawdę..gustowne ;).

Palenie to śmierć na własne życzenie, tylko powolna. Powoli niszczy organizm...Ciekawe czy będziecie tak samo szpanować rakiem J

Tyle na dzisiaj.Następnym tematem będą imprezy.Miałam o nim pisać w tej notce..ale i tak zbytnio się rozgadałam.


Źródła:





Diagramy z internetu.

sobota, 15 czerwca 2013

#2.Plotki, plotkarze.

Kolejnym tematem który mi się nasunął, są faceci którzy plotkują,słuchają plotek a później zejdę na plotki jako temat ogólny.

Miałam zetknięcie z takimi osobami i mam do tej pory, nie rozumiem tego...niektórzy kolesie są gorsi niż dziewczyny, raczej gość który plotkuje i sam słucha plotek..nie mogę takiego nazwać facetem i to jest moje zdanie o takich- nie lubię plotkarzy i nie mam z nimi zetknięcia.

Najbardziej mnie śmieszą ci goście co obrażają dziewczyny bo nie mają dużych cycków, nie palą, nie piją, nie chodzą na imprezy, robią to co chcą a nie to co inni od tej osoby oczekują.To już pedał jest bardziej męski od takiego " chłopaczka".
Niestety od plotkowania jaja (o ile je masz,tego nie można określić) Ci nie urosną.
Dziewczyno ! Od plotkowania cycki Ci nie urosną, nie będziesz ładniejsza i lepsza!
Pasuje żeby takich ktoś sam zaczął obrażać i może by dotarło, że plotkowanie jest idiotyczne, ale przecież wtedy nasłaliby na osobę która wymyśliła plotkę całą swoją armie..ach.

Też kiedyś plotkowałam, ale to było nieszkodliwe bo nie roznosiłam tego co usłyszałam po całej wiosce tylko między znajomymi którzy na pewno tego nie przeniosą dalej .

Co można powiedzieć o osobie która słucha plotek?
Głównie to, że bardziej ufa opinii publicznej a nie ma zaufania do osoby o której się plotkuje i w dodatku jest naiwna bo wierzy ślepo w to co usłyszy, niezależnie od tego czy zna tą osobę czy nie - wiem z doświadczenia.
A gdy jej nie zna to powinna się przekonać naprawdę jaka ta osoba jest.
Nigdy nie uwierzyłabym gdybym usłyszała od kogoś że mój chłopak mnie zdradza bo mam zaufanie DO NIEGO.
Gdyby ofiarą plotkowania padła Twoja dziewczyna/chłopak, to uwierzył/a byś w to co o tej osobie słyszysz?
Takim osobom nie można ufać, bo gdy usłyszysz od kogoś plotkę o sobie, możesz być pewny, że ta osoba o Tobie tez może plotkować.


Plotkowanie to sposób niektórych osób na życie, mogą całymi dniami siedzieć i obgadywać innych a same mają niezbyt rewelacyjny wygląd np.zepsutą skórę którą ukrywają maską, zwaną " tapetą" co jest śmieszne bo uważają że są piękne, ale bez przykrywki na twarz nie wyjdą na dwór bo się wstydzą swojego prawdziwego wyglądu. Czyżby kompleksy który " leczą" obgadywaniem innych?


Poprzez plotkowanie o innych czy też obrażanie jego, przez wymyślanie głupot które niszczą imię tej osoby daje pewną satysfakcję takiej osobie bo okazałoby się, że ofiara plotkowania jest lepszą osobą niż ten plotkarz więc, plotkowanie to pozbywanie się konkurencji,dowartościowywanie się kosztem tamtej osoby ( zbędne, bo to co usłyszysz to bullshit,wymyślony na potrzeby odrzucania tamtej osoby przez innych ) i niszczenie prawdziwego imienia,oczernianie osoby o której się plotkuje i zyskiwanie przy tym, bo przecież " ona jest taka brzydka, a ja jestem miss ( obornika ;] )


NIE ANGAŻUJ SIĘ W PLOTKI ! KIEDYŚ MOŻESZ PAŚĆ ICH OFIARĄ.
Ploteczka- jedna z niewielu, jedyna o której się dowiedziałam.
Mając chłopaka od roku ( 12.06.2012 r - zaczęłam z nim być) jestem dziwką - w ich oczach.
A na domiar śmiesznego - jest to mój pierwszy chłopak z którym się związałam.
O tej plotce dowiedziałam się od osoby która sama się przekonała że nie jestem taką osobą o której słyszała.

Więc bardziej się opłaca być dupodajką która upija się na imprezach, chodzi na kolanach i ma 4 chłopaków rocznie niż porządną dziewczyną? Niestety, NIE ZMIENIE SIĘ ,a Ty plotkuj dalej.
Tylko wiesz...fałszywi ludzie szybko giną i tracą poparcie bo każdy się przekona jacy są :).

Tak na koniec:
Nie należy mylić prawdy, z opinią większości.


środa, 12 czerwca 2013

#1.Wyrażanie opinii czy obrażanie?


Jeśli według Ciebie obrażanie kogoś w wulgarny sposób to wyrażanie swojej opinii to nie miej pretensji jak ktoś wyrazi w taki sposób opinie o Tobie.


Przykład z życia.

Wiele ludzi w ostatnim czasie mnie obrażało, nawet te osoby których nie znam i których nigdy na oczy nie wiedziałam. Dziwka, szmata i wiele innych przezwisk o których sie nie dowiem bo nie zadaje się z plotkarzami. Dowiedziałam się o tych słowach od przypadkowej osoby, a czasem były one kierowane wprost do mnie oczywiście anonimowo.

Ktoś inny znów uznał że mam sadło, co śmieszne - osobnik płci męskiej. A później się dziwić, że coraz więcej anorektyczek, skoro ważąc 57 kg przy wzroście 173 cm mam sadło.. Bardzo mnie to rozśmieszyło bo większość normalnych osób twierdzi, że jestem szczupłą osobą, nawet mój tata powiedział, że mogę mieć niedowagę i czasem nawet żartuje, żebym jadła bo mnie wiatr zwieje. Wydaje mi się, że zachowywali się tak głównie dlatego, że byłam jedyną osobą, na której mogą się wyżyć. Sprowokują mnie czymś chamskim a później wina spadnie na mnie za to co ja powiedziałam w odwecie. Niestety ich słowa pójdą w niepamięć i nikt nie zwróci na nie uwagi. Robili to zazwyczaj anonimowo poprzez ask.fm, więc każdy mógł powiedzieć że to nie on i był czysty. Gorzej było ze mną. Taką taktykę przyjmuje wiele osób, zresztą co innego żartować sobie z kogoś między grupką znajomych a co innego kompromitować tę osobę publicznie.


Gdy po cham­sku ba­sem dźwięcznym, wrażliwą ob­rażasz kobietę…Wiedz, że po kop­niaku od niej w krocze, możesz kwiczeć falsetem. 



Nie znam powodów, ale pewnie też przez zazdrość, nudne życie ,cokolwiek, bo jak nazwać człowieka, który poświęca SWÓJ czas na wyzywanie osoby której nie lubi? Przecież nie ma z tego zysków, jedynie satysfakcje dla niego samego bo w jego mniemaniu jest lepszy od osoby, którą obraża.
Nie można zaprzeczyć, że nie jest zazdrosna, ale jak już jestem to o konkretne rzeczy i nie wyrażam tego poprzez obrażanie kogoś, bo wiem że to nie podziała. Czasem lepiej jest po prostu pomilczeć albo powiedzieć coś miłego tej osobie, przynajmniej zrobi się jej wtedy naprawdę głupio.


Gdy­by za­kazać ob­rażania in­nych niektórzy ludzie praw­do­podob­nie przes­ta­li by mówić. 





Zanim zaczniesz kogoś wyzywać i publicznie upokarzać to pamiętaj o tym, że karma zawsze wraca.